• Wpisów:64
  • Średnio co: 21 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 11:02
  • Licznik odwiedzin:4 162 / 1427 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

Ferie, ferie, ferie! Nareszcie

W piątek wypad na miasto. Oczywiście kierowałam- dość często się to zdarza, ale nie narzekam ;D.
W sobotę studniówka. Nawet fajnie było. Potańczyłam, pojadłam, dobrze jest ;D
A w niedziele kino i '50 twarzy Greya'. Chciałam zobaczyć ekranizację, bo książkę już czytałam

Także weekend na duuży + i oby więcej takich ;D

----------------------------------------------------------------------------------------------------
 

 

Powoli wszystko zaczyna się układac. Z M doszłam do porozumienia. Teraz żyjemy na moich warunkach.

Nareszcie się udało! Zdałam prawo jazdy. Chyba nigdy się tak nie cieszyłam. Koniec wordu, L-ek i tego stresu. Super

--------------------------------------------------------------------------------------------------
 

 

Kolejny dzień mija. Kolejny dzień milczenia. Tak bardzo chciałabym, żeby napisał, żeby przeprosił za wszystko, żeby wszystko było jak dawniej. Nic. Ciągle tylko ta cholerna cisza. Korci mnie, żeby napisać. Nie, nie mogę. Musi zobaczyć, że rani. A może Jemu już nie zależy i to tylko przyzwyczajenie? Przez dwa lata można się przyzwyczaić. W tygodniu daje rade. Gorzej będzie w weekend.
Czytając wcześniejsze wpisy płakać się chce. To niepojęte jak człowiek może się zmienić. Czy szacunek do dziewczyny, którą się kocha to tak wiele?

---------------------------------------------------------------------------------------------------


"Doszliśmy z niczego do czegoś, od sympatii do miłości. Było "My przeciw całemu światu", teraz tylko się pieprzymy. Kochałam Cie tak bardzo, teraz Cię tylko nienawidzę. Czuję się głupio przez ten cały czas, który Ci podarowałam. Chciałam dla nas wszystkiego albo niczego, nic pomiędzy. Wierzyłam we wszystko co mówiłeś co nigdy nie było szczere. Tak jak to, że to będzie trwać wiecznie, teraz wieczność wcale nie jest taka długa."
 

 

Tak patrząc na moje wpisy, to w większości z nich tylko narzekam.

Wszystko się sypie. On jest z dnia na dzień jest coraz bardziej chamski i bezczelny. Nie wytrzymuje już tego. Jakoś nie widzę szansy na poprawę, no w końcu nikogo na siłę nie zmienimy. Cierpliwie czekam aż w końcu wszystko będzie w porządku. czekam, czekam i doczekać się nie mogę. To już mnie przerasta, moja cierpliwość się kończy. Nie mogę sobie pozwolić na takie traktowanie, bo potem będzie jeszcze gorzej. Czuje, że to już długo nie pociągnie. Szkoda... było tak pięknie..

---------------------------------------------------------------------------------------------------

Każda chwila ma swój koniec. Czasami ty też musisz przestać walczyć. Nie z powodu dumy, lecz szacunku do samego siebie. Niech teraz ktoś zawalczy o Ciebie. Przestań być dla kogoś. Zacznij być dla siebie. Doceń siebie za to kim jesteś.

---------------------------------------------------------------------------------------------------
  • awatar Welcome to my world :): @Być kobietą ...: wiesz myślę nad tym, żeby rzucić to wszystko w cholere, ale po dwóch latach związku to trudne ;/
  • awatar Być kobietą ...: nie pozwalaj by jaki kolwiek facet tak Cie traktował pamiętaj jeżeli Ty będziesz siebie szanować on także będzie to robił postaw ultimatum a jak nie ten to inny trzymaj się;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Jakoś ostatnio nie mam humoru. Wszystko mi nie pasuje. Cały czas wyżywam się na M. Denerwuje mnie samym byciem. Przyjedzie- źle, nie przyjedzie- źle. Sama już nie wiem czego chce.
Chyba potrzebuje odrobinę rozrywki, bo najzwyczajniej w świecie już mnie to wszystko nudzi.

---------------------------------------------------------------------------------------------------



---------------------------------------------------------------------------------------------------
  • awatar Unusual?: Rozumiem Cię :/
  • awatar Anonimowa :3: Znam to.. chociaz wiem, ze to nie jego wina, to i tak zwalam to na niego (w myslach). Ale to chyba przez to, ze sie malo wychodzi z domu i nie ma sie nikogo innego poza nim.. bynajmniej ja nie mam ;/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Do dupy te wakacje. Nie czuje ich wcale.
M. wrócił, ale tak mnie wkurwił, że kazałam mu się mi na oczy nie pokazywać. Póki co nie chce tego człowieka na oczy widzieć. Niech sobie z kolegami pije. Mam to gdzieś.

---------------------------------------------------------------------------------------------------




---------------------------------------------------------------------------------------------------
 

 

Już nie mogę się doczekać kiedy M. wróci. Tak strasznie tęsknie. Jeszcze równe dwa tygodnie. Jak już połowa minęła, to mam nadzieję, że teraz spadnie szybciej. Dni bez Niego dość często się dłużyły. Na szczęście dzwoni codziennie. To nie to samo, co mieć Go obok siebie, ale zawsze coś. Próbuje czymś zająć czas. Pomagam mamie, widuje się ze znajomymi... Jakoś to jest.

Mamy już półmetek wakacji. Jak ten czas szybko leci. Zanim się obejrzę, będę musiała do szkoły iść.. No nic. Póki co mamy jeszcze wakacje, więc nie trzeba sobie zaprzątać tym głowy.

---------------------------------------------------------------------------------------------------
Myślę, żeby zrobić tatuaż, jednak ciągle nie mogę się zdecydować



---------------------------------------------------------------------------------------------------
  • awatar Anonimowa :3: Jakbym czytala o sobie :o tez sie z nim nie widzialam na wakacje.. ale jakos zlecialo :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Póki co dość nudne te wakacje. Byłam na pare dni u kuzynki, a tak to siedzę w domu. Mam problemy ze snem. Strasznie się męczę, żeby zasnąć. Wczoraj udało mi się to dopiero o 3 nad ranem.

Nie mogę przestać myśleć o tym jebanym prawku. Wiem, że nie jestem w stanie tego zrobić, ale ojciec się uparł. W tym miesiącu kończą mi się testy. Jeszcze ustalonego terminu nie mam, ale jutro się dowiem co i jak. Ehh kolejna dawka nerwów i strata pieniędzy ;/

Jeszcze jak na złość M. wyjeżdża na miesiąc za granicę. Zatęsknię się chyba, tym bardziej, że nigdy na tak długo się z nim nie rozstawałam. Tydzień to był max.. Obiecał, że jak wróci, to pojedziemy gdzieś na wakacje. Wolałabym jednak, nie jechać nigdzie, ale żeby był blisko...

---------------------------------------------------------------------------------------------------


---------------------------------------------------------------------------------------------------
  • awatar Anonimowa :3: ej, tez nie chce prawka, a inni chca zebym miala :o
  • awatar S i L e N c E: też mam problem z zaśnięciem, to jest jakiś koszmar *.* oszaleć można ;/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Hmm coraz częściej myślę nad tym żeby ściąć włosy.. nie to, że jakieś radykalne cięcie. Po prostu tak skrócić, może troszkę za ramiona i wycieniować, żeby wyglądały na bardziej uniesione.

Głupi ten dzień.. Zastanawiam się dlaczego niektórym ludziom wszystko przychodzi od tak, a inni muszą się męczyć aby coś osiągnąć. To wszystko jest niesprawiedliwe.
Zawsze tak miałam. Gdy inni już dawno dostali czego chcieli, ja nadal nic nie miałam. Nawet głupiego prawa jazdy skończyć nie mogłam, bo jebany stres mi na to nie pozwolił. Przykro jest słuchać, jak coraz więcej ludzi mówi, że już się zapisuje, czy już zdało. Ja jestem inna. Ja nie potrafię. Głupia! ;/
Zawsze lubiłam śpiewać. Znajomi mówią, żebym coś z tym zrobiła, bo wychodzi mi to świetnie. Oczywiście nie, bo chyba bym się ze wstydu spaliła jakbym miała wyjść przed większą grupę ludzi.
Ten stres kiedyś mnie wykończy.

Tyle. Dziękuję, dobranoc.

---------------------------------------------------------------------------------------------------


---------------------------------------------------------------------------------------------------
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Ranyy jak dawno nie pisałam!

Od jutra zaczynam wakacje, także spokojnie mogę powiedzieć, że dobrze, że ten rok się już skończył. W piątek trzeba tylko odebrać tego potwierdzenie. Nie jest tak źle, bo mam tylko jedną dwójkę z matmy. Nareszcie wakacje! ;D

Mamy z M. plany, żeby jechać w góry (myślałam o Bieszczadach albo Tatrach). Poza tym jakiś wypad pod namioty też by się przydał. Noo i obowiązkowo nad wodę.
Dobra, może jednak lepiej nie planować. Jeżeli nic z tego nie wyjdzie, to nie będzie takiego rozczarowania

Moje kochanie w sobotę ma 18nastkę. ojj będziemy się bawić ;D tylko nadal nie mam prezentu.. co prawda mam parę pomysłów, ale nadal nie mogę się zdecydować. to nic, mam jeszcze tydzień ;D

I muszę jeszcze wspomnieć, że od ponad dwóch tygodnie nie palę papierosów. Może to nie dużo, ale już taki mały sukces jest. Dobrze, że M. tak się o to denerwował.
O dziwo nie mam jakiegoś większego apetytu ani nic nie przytyłam, a wręcz przeciwnie- nie chce mi się jeść i schudłam 3 kg

No nic, może na dzisiaj to tyle

---------------------------------------------------------------------------------------------------


---------------------------------------------------------------------------------------------------

'Jak masz miękkie serce, to obyś dupy nie miał szklanej'
  • awatar Klauddka: o proszę,mały sukces z tymi papierosami! Oby tak dalej ;) :* u mnie świadectwo popsuły dwie dwóje z fizyki i chemii...istna masakra. Ach,te 18-stki i prezenty ... i bądź tu człowieku mądry co kupić ... może jakiś zegarek fajny ? : >
  • awatar S i L e N c E: Gratuluję schudnięcia ;)
  • awatar marida011: Ciekawy blog, ciekawe wpisy- szczerze, podoba mi się twój blog.... ;P Zapraszam: https://www.facebook.com/pages/Zakocha%C5%84ce/525950927470108 oraz do strony internetowej: https://www.facebook.com/StopZabijaniuZwierzat?fref=ts a także: https://www.facebook.com/pages/Dzia%C5%82aj-Reaguj-Czuj/216868435147058 Zapraszam: http://marida021.blogspot.com/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Ojej jakoś nie mam weny, żeby coś napisać, ale jako, że pinger służy mi za pewnego rodzaju pamiętnik, muszę wyskrobać parę słówek co u mnie, a tak, żeby było potem do czego wracać

Otóż w sobotę zobaczyłam się w końcu z M. Nie mogłam się nim nacieszyć. Siedzieliśmy, śmialiśmy się, gadaliśmy dosłownie o wszystkim. Nawet nie wiem kiedy to minęło. Dzisiaj, chociaż nie miał czasu, to i tak wpadł na godzinkę

Gdy tylko M pojechał zabrałyśmy się z kuzynką do świętowania jej urodzin. Trochę przesadziła z zakupem prowiantu, o czym przekonałam się po fakcie. No, ale jak urodziny to urodziny ;D

A teraz od nowa praktyki cały tydzień. chyba zaczynam się przyzwyczajać do pracy, bo już nie odczuwam tego zmęczenia tak jak wcześniej. Do wszystkiego idzie się przyzwyczaić.

I w sumie to tyle, bo ostatnio nic nadzwyczaj ciekawego się u mnie nie dzieje.. a może to i dobrze

---------------------------------------------------------------------------------------------------


---------------------------------------------------------------------------------------------------
  • awatar Klauddka: jak urodziny to urodziny-świętować trzeba :D
  • awatar Pearlita: Masz rację co do swoich praktyk, wszystko na początku jest trudne a później przyzwyczajamy się do nowych wymagań :)
  • awatar S i L e N c E: widzę, że wszystko u cb w porządku - super ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
No i nareszcie weekend. To nic, że pogoda brzydka, cięgle pada.. to nic. Ważne, że jest weekend i wolne ;D

Miałam już dzisiaj zobaczyć się z kuzynką, ale niestety nie dało rady ;/ ale ale.. co się odwlecze, to nie uciesze, widzimy się jutro ;D Najpierw zobaczę się z M. Jak pojedzie, to startujemy ;D

Już jutro się z Nim zobaczę. Nareszcie. Tak bardzo mi Go brakuje. Zauważyłam, że wiele zmieniło się przez ten czas gdy jesteśmy razem. Na początku wielka euforia, pierwsze wyznania. Później tak jakbyśmy o tym zapomnieli. Zaczęły się kłótnie o wszystko. Wiele razy chciałam to skończyć. Często zdarzało mi się płakać. Może po prostu ten okres był po to, aby nam uświadomić, jak bardzo nam na sobie zależy. Mimo tego wszystkiego żadne z nas nie potrafiło odejść... Teraz jest już dobrze. Dojrzeliśmy do tego. Staramy się siebie zrozumieć, wspierać. Oczywiście zdarzają się drobne nieporozumienia, ale szybko je rozwiązujemy. Widzę, jak się stara. Doceniam to. Teraz jest dobrze...

---------------------------------------------------------------------------------------------------


---------------------------------------------------------------------------------------------------


Muszę być skałą trwałą, co by się nie działo
Całą energię kierować na nią
Bo tak mnie nauczano.

Od małolata zawsze powtarzał mi tata:
"Pamiętaj, synu, wszystko co oddajesz w końcu wraca."
  • awatar Pearlita: Myślę, że to naturalne etapy w związku. Najpierw żyje się winnym świecie, później dopada nas rzeczywistość aż w końcu się docieramy i zaczynamy się dzielić dobrymi i złymi momentami :)
  • awatar Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ fsvscε Ƹ̵̡Ӝ̵̨̄Ʒ: najważniejsze, że wszystko jest między wami super <3
  • awatar Gość: cieszę się, że wam się układa. Szczęścia życzę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Kiedy ten tydzień się skończy?! Już mam serdecznie dość tych praktyk. Nie chce mi się tam za nic w świecie iść. Dobrze, że już środa zleciała. jak to się mówi 'środa minie, tydzień zginie' czy jakoś tak ;p

Co za pogoda ;/ cały dzień pada i pada. Gdyby się dało, to bym nawet z łóżka nie wychodziła.
Eh, narzekam dzisiaj tylko ;/

Chciałabym już weekend. Sobotę. Chce już zobaczyć się z M. Brakuje mi Go. Ciężko jest się przestawić, gdy widzi się kogoś praktycznie 7 dni w tygodniu, a nagle trzeba ograniczyć to do dwóch.
Tak bardzo Go kocham. Wiem, że On mnie też. Mimo tego, że często robię Mu problemy o nic, krzyczę, wkurwiam się, On nadal jest. Czeka cierpliwie, aż się uspokoję, nie ma wyrzutów.

Idę się położyć. Nic tu po mnie. Dobranoc Wam

---------------------------------------------------------------------------------------------------


---------------------------------------------------------------------------------------------------
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Na początek chce bardzo przeprosić za moją dość częstą nieobecność, a co za tym idzie nie jestem na bieżąco co się u Was dzieje ;/ mam nadzieję, że zrozumiecie. postaram się nadrobić

Tak czekałam na ten weekend, a to tak szybko zleciało i dzisiaj już poniedziałek za nami. Cieszyłabym się gdyby cały tydzień tak leciał.

Weekend mimo tego, że nic nadzwyczajnego się nie działo mogę zaliczyć do udanych.
W piątek mogłam porządnie odpocząć.

Sobota z M. Strasznie się ucieszyłam gdy Go zobaczyłam. Nie wyobrażam sobie jakby Go miało teraz zabraknąć.
Dziś też był. Szkoda, że tylko dwie godziny, ale dobre i to.

Niedziela minęła mi z kuzynką. W piątek też się nudzić nie będę, bo ta małpa wbija do mnie na noc ;D Trzeba będzie spożyć jej urodzinową. No rodzinie nie odmówię ;D

Oby ten tydzień minął jak najszybciej. Byle do piątku.

Kurcze nie mam kiedy ćwiczyć. Próbuje ograniczać jedzenie, ale nie zawsze mi to wychodzi. Czuję, że stoję w miejscu.
Coraz bardziej nie akceptuje siebie. Przeszkadza mi wszystko ;/

---------------------------------------------------------------------------------------------------


---------------------------------------------------------------------------------------------------
  • awatar blodne girl: szybko mija niestety. Paktofonika <3
  • awatar S i L e N c E: weekendy zawsze szybko lecą :* lepiej stać w miejscu niż tyć, więc chyba najgorzej nie jest :*
  • awatar Pearlita: Zapowiada Ci się miłe weekend :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Nareszcie weekend ;D jestem padnięta i mam dość. Pierwszy tydzień z głowy. Jeszcze tylko trzy i koniec praktyk. Nie myślałam, że to kiedyś powiem, ale wolałabym już iść do szkoły ;p

Jutro w końcu zobaczę się z M. Nareszcie. Nie sądziłam, że można się aż tak stęsknić tylko przez tydzień. Więc byle do jutra.

Na ćwiczenia zupełnie nie mam siły. Wczoraj poszłam spać o 20:30. Nieźle.
Ja już nie wiem co mam robić, żeby ta waga leciała w dół. Czasem (często) mam takie dni, że nie mogę na siebie spojrzeć. Niby mówią mi, że dobrze wyglądam. Kolega nawet stwierdził, że nie jedna chciałaby mieć taką figurę, ale ja wiem swoje. Mam za duży brzuch i za grube uda. To mnie najbardziej denerwuje. Nie lubię siebie.

---------------------------------------------------------------------------------------------------





---------------------------------------------------------------------------------------------------
  • awatar Gość: nie przejmuj się swoją wagą, skoro inni mówią, że wyglądasz super to tak jest. Oj kobiety zawsze za duzo biorą sobie do główki :) szczęścia z M.
  • awatar S i L e N c E: też tak mam :(
  • awatar †Tyśka†: Weekend ♥ i miłego spotkania z M. ;3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›